piątek, 7 sierpnia 2015

Poduszkowo po raz kolejny...


Tym razem mam dla Was kolejne poduszki - powstawały na prezent - już jakiś czas temu - tylko z wakacyjnego rozleniwienia nie mogły się doczekać swojej prezentacji na blogu.



Na początek zaczęłam od kolorystycznej inspiracji – przejrzałam swoje materiały żeby znaleźć w nich te, które miały odpowiednią kolorystykę – prezent miał pasować do wnętrza właścicielki – czyli przede wszystkim fiolet i szarości. Wyszperałam wszystko co znalazłam – mi też to połączenie kolorów przypadło do gustu ;) Przeszukałam też swoje włóczki, żeby zobaczyć, czy znajdę coś pasującego i jak się okazało udało się znaleźć coś spójnego z wcześniej obraną wersją kolorystyczną :)



Potem zabrałam się do pracy - poduszki powstawały jedna za drugą. Najpierw wybrałam bazę "poduszkową" - kremową, szaro-brązową i fioletową, a potem powstawały inne drobne szczegóły - krok po kroku. 



To, co udało mi się uchwycić w pracy to Wam pokazuję, ale oczywiście potem zajęta pracą trochę zapomniałam o robieniu zdjęć.



A tutaj już widoczny jest koniec pracy :)



 


Ania

poniedziałek, 13 lipca 2015

Tym razem powstał prezentowy obraz



Tym razem prezentowo dla Cioci i Wujka z okazji ich 25 rocznicy ślubu.




Długo się zastanawiałam co tym razem zrobić, a inspiracja nie chciała przyjść z żadnej strony. Trochę podłamana przeszukiwałam internet w poszukiwaniu ciekawych pomysłów – czegoś co mogłoby stać się dla mnie jakimś dobrym początkiem na pomysł. Chciałam zrobić plakat, może obraz – ale trochę nie wiedziałam z czym, jak i co…
 

Jedyne co tym razem zachwyciło moją uwagę to obrazy układane z kamieni – właśnie tworzące razem „ptasiową rodzinkę”. Trzy dni spędziłam na poszukiwaniu odpowiednich kamyków i odpadłam, bo w sklepach znalazłam tylko 25 kg worki, a aż tyle obrazów nie miałam w planach.


Więc zainspirowana pomysłem „przerobiłam” go po swojemu – czyli na szyciowo bardziej. I tak powoli zaczął się wyłaniać pomysł. A jak już się pojawił w mojej głowie – to wykonanie go zajęło mi niewiele czasu – tylko od czasu do czasu sobie przypominałam, żeby dokumentować również sam proces tworzenia – bo to jak zwykle okazuje się całkiem trudne dla mnie.




Kolory są neutralne - tak żeby pasowały do wnętrza przyszłych właścicieli, ale jak zawsze wyszły też trochę po mojemu - chyba nie da się tego uniknąć. A z ramką to już nie był żaden kłopot - od razu wiedziałam, że ma być taka i już :)


Tak oto jest prezentowa „ptasiowa rodzinka”






Ania

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Powrót z dalekiego kraju...

Po dłuższej przerwie spowodowanej... po prostu życiem znowu znalazłam czas, powód i pomysł na kolejną inspirację.

Tym razem poducha - powstała na specjalny prezent - szybko, bo czasu było mało - dla pewnej wyjątkowej dziewczynki :) 

Początkiem inspiracji były konie (sama też w podstawówce byłam wielką miłośniczką koni) - i kolory - niebieski, fioletowy, biały. I po niedługim czasie powstała kolejna "merry crafts'owa" rzecz. Kilka zdjęć z przygotowań...




I efekt końcowy...











Muszę przyznać, że znów złapałam chęć do pracy twórczej, więc planuję, żeby kolejna przerwa była zdecydowanie krótsza.

 Ania

wtorek, 31 marca 2015

Wiosna

Nie wiem, co mi się stało, ale to juz drugi wpis w tym miesiącu.... wiosna, wiosna, wiosna!!!

A wraz z wiosną nowe dekoracje u nas w domu. Wyciągnęłam z szafki wiosenną girlandę z ptaszkami, którą zrobiłam już dwa lata temu (z tego wzoru). Bardzo ją lubię i dlatego pewnie będzie wisieć aż do jesieni, kiedy przyjdzie pora na bardziej stonowane barwy. Bo ta jest baaaaardzo kolorowa! To u nas nic nadwyczajnego, bo, jak może niektórzy wiedzą, uwielbiam kolory, a na wiosnę to już koniecznie musi być w domu kolorowe szaleństwo:)






Girlanda wiosenna wyjątkowo nie wisi na półce (pokazywanej już wcześniej), ale na witrynie, gdyż półkę od niedawna zajmują optymistyczne Happy Lights, które dostałam od męża:)



Zdjęć nie ma wiele, bo znów nie doczekałam się na fotografa (tym razem to z braku cierpliwości, bo jest w pracy;) i zdjęcia zrobiłam telefonem:P 


Wesołych Świąt i do zobaczenia!
Marysia