czwartek, 4 lutego 2016

Zrobione na prezent cz. 2 - szydełkowe podkładki


Z dużym opóźnieniem, ale udało się mi wrzucić kolejne z prezentowego cyklu - tym razem szydełkowe podkładki w nowej odsłonie (bo dla czytających i śledzących uważnie już kiedyś na blogu były u nas takie serwetki) i kolorystyce. Powstały specjalnie dla moich rodziców na prezent - pasujące kolorystycznie do ich salonu - zrobione z bawełny - i to Egipskiej, co w tym wypadku miało ogromne znaczenie dla odbiorców :) I co najważniejsze podkładki spodobały się i już w Święta były w użyciu :)

Więc zapraszam do oglądania.









Ania

niedziela, 10 stycznia 2016

Dawno dawno temu....

Tak sobie pomyślałam, że teraz może być dobry czas, żeby pokazać coś, co zaczęło się równo rok temu... A mianowicie Święty Mikołaj przyniósł mi wielki worek pełen przepięknych włóczek z mojej ulubionej wełny merynoskiej, mięciutkiej i ślicznej w kolorach. Mikołaj dokładnie wiedział, które kolory, a było ich aż 15 :) I tak zaczęła się historia kolejnego koca w mojej szydełkowej karierze.



Koc tworzony był mniej więcej pół roku (do wakacji), a teraz służy całej rodzinie do przykrywania się w chłodniejsze poranki przed bajką lub wieczory przy filmie.



Podsumowując, koc wykonany jest z wełny Drops Merino Extra Fine, szydełkiem 5 mm, w 18 kolorach (nie byłabym sobą, gdybym do pierwszego wyboru nie dodała nowych kolorów;) Gotowy koc ma rozmiar 110x180 cm. Wzór wzięłam od Lucy z Attic24, a jest to wzór na Ripple Blanket.




Z resztek wełny z koca powstały (po dokupieniu kilku motków na uzupełnienie) dwa poncza dla moich dziewczynek, ale pokażę je dopiero, jak uda mi się wciągnąć wszystkie dyndające nitki (czekają już 2 miesiące przy dość intensywnym użytkowaniu mimo wszystko)

A dzisiaj zaczęłam nowy koc; tym razem dzidziusiowy:) Oczywiście z merynosa (mieszanka z bawełną). 

A tak zupełnie na koniec, żeby trochę usprawiedliwić moją długą nieobecność, zapraszam do zerknięcia na mój nowy projekt, który robimy z Marcinem i który zajmuje mi sporo czasu - kalendarze dla mam:)



Do zobaczenia!
Marysia

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Z cyklu zrobione na prezent - szydełkowa serweta :)

Święta to jak co roku okazja do dawania prezentów - są wśród moich prezentów też te specjalne - "ręcznie wykonane.

Miała być ecri, okrągła i co najmniej 60 cm - w końcu wyszło nawet prawie 70 cm. I mam nadzieję, że nowa właścicielka też będzie zadowolona - a serweta znajdzie miejsce na pewnym okrągłym stoliku.

A wzór wzięty z jednej ze świątecznych gazetek z wyrobami szydełkowymi. Mimo, że nie lubię robić serwetek muszę przyznać, że ta nawet mi się spodobała, kto wie, może i w moim domu niedługo zawita taka serwetka :) Kto wie...  

 





Ania

sobota, 5 grudnia 2015

Tym razem powstało etui na smartfona

Kolejny merrycraftsowy pomysł na twórczy prezent na Święta - tym razem etui na smartfona wykonane na szydełku (4 mm) z bawełny egipskiej merceryzowanej. Powstało z półsłupków - bardzo proste do wykonania.
 

Zrobiłam oczka łańcuszka na początek, na taką długość, jak szerokość telefonu - u mnie było to 13 oczek. Potem w każde oczko po jednym półsłupku (w oczka brzegowe - trzy półsłupki razem - tak, żeby zrobił się zakręt) i po drugiej stronie łańcuszka tak samo, w każde oczko łańcuszka po jednym półsłupku (w brzegowe - 3 półsłupki).

Tak więc w sumie na około mamy 28 półsłupków - przerabiałam na około, jedynie zmieniając kolor na górze - na biały - dodałam zapięcie z oczek łańcuszka i guzik drewniany do zapinania. I tak powstało etui.

Możecie je wylosować w akcji Stowarzyszenia Od-Do - szczegóły na stowarzyszenieoddo.blogspot.com - zapraszam do wspierania akcji. 
 



Ania